Korekta bez złudzeń

Posted on 20/02/2013 - autor:

1


Lekkie roszady w rządzie dokonane. Mało kogo pewnie ucieszyły, większość rozczarowały, skalą nie zaskoczyły. Tomasz Arabski zostaje ambasadorem RP w Madrycie, na jego miejsce na stanowisku szefa kancelarii Prezesa Rady Ministrów wchodzi Jacek Cichocki, którego z kolei miejsce jako Ministra Spraw Wewnętrznych zajmuje Bartłomiej Sienkiewicz, prawnuk TEGO Henryka, współtwórca Ośrodka Studiów Wschodnich i paru innych rzeczy. Oprócz tego Minister Finansów zostaje wicepremierem. I na tym koniec. Ktoś na wygnanie, ktoś odsunięty, ktoś wysunięty, ktoś przesunięty. Nic więcej.

Premier najpierw zapowiedział zmiany, potem szybko zgasił entuzjazm wyczekujących, redukując zmianę do poziomu „korekty”. Kto liczył na odsunięcie kompromitującego swoją osobą resort sprawiedliwości, partię, Sejm, Polskę i kto wie co jeszcze Gowina, musiał się przeliczyć – za duże ryzyko na kilka tygodni przed głosowaniem w sprawie wotum nieufności. Muchy i Arłukowicza premier nie rusza, choć ich praca pozostawia wiele do życzenia. Boni też może spać spokojnie, chociaż cyfryzacja w jego wykonaniu też jest daleka od ideału. Nowak, Szumilas, Kudrycka, Budzanowski…

Mam nadzieję, że te nazwiska premier zostawia sobie na zapowiadaną szumnie na tegoroczne lato wielką rekonstrukcję rządu, choć nie ukrywam, że choćby edukacją należałoby wstrząsnąć, bo obie panie minister nie mają pomysłów na poprawę skuteczności działania swych działów państwa. Nic to, jedynie „korekta” i obchodzimy się smakiem. Szkoda, bo był to niezły moment na realną wymianę składu, ale po co psuć sobie show, prawda?

Reklamy
Posted in: polityka, Polska