Browsing All posts tagged under »putin«

Car powrócił

Maj 7, 2012 by

0

Z pompą i szumem pan i władca Rosji, Władimir Władimirowicz Putin, po wygranych wyborach prezydenckich zajął dzisiaj najważniejsze miejsce w państwie wielkiego niedźwiedzia. Teraz spędzi na stanowisku 6 lat, bo gdy funkcję zabezpieczał dla niego Dymitr Miedwiediew, Putin na stoku premiera opracował był zmianę Konstytucji, przedłużającą kadencję głowy państwa z 4 do 6 lat właśnie. […]

Zmierzch cara

Luty 7, 2012 by

1

Kiedy z hukiem runął Związek Radziecki, jego rdzeń czyli coś co dzisiaj zwiemy Federacją Rosyjską, znalazł się w totalnym chaosie. Złożyło się na to wiele czynników. I tak niewystarczająco płynne przejście do gospodarki rynkowej pogrążyło kraj w ekonomicznym kryzysie, który najbardziej dotknął przeciętnego obywatela. Z drugiej strony powstały wówczas ogromne fortuny dzisiejszych oligarchów, którzy dzięki […]

Czy to już koniec?

Styczeń 15, 2011 by

12

Sprawa katastrofy smoleńskiej, niezależnie od źródła samego zdarzenia, to bardzo ponura i nieprzyjemna konsekwencja zderzenia z rzeczywistością masy zaniedbań, niedociągnięć i chorych ambicji. Mamy zdarzenie, które zaowocowało śmiercią 96 osób, a którego – powiedzmy to sobie szczerze – dało się uniknąć. Bo można było. Choćby przez zaplanowanie i przygotowanie przelotu lepiej lub udanie się na […]

Coś drgnęło

Kwiecień 7, 2010 by

3

Wokół siedemdziesiątej rocznicy zbrodni katyńskiej było wiele hałasu, wiele nadziei i jeszcze więcej przewidywań. Miał być przełom, miała się pojawić tzw. lista białoruska (tzn. nazwiska prawie 4 tysięcy ofiar) i na szczęście nie miał się pojawić Lech Kaczyński, który zdążył już wywołać zgrzyt i narobić obciachu. Jechał premier, czyli z jednej strony komentarzy można było […]

To, czego zabrakło

Luty 21, 2010 by

4

Niektórzy koniecznie muszą udowadniać sobie i innym, że są ważni. Że bez nich nic nie może i nie powinno się dziać. Szkoda tylko, że non stop udowadniają, że lepiej byłoby, gdyby zostali w domu i nie psuli atmosfery. Niestety, nie dociera. I stąd potem wychodzą takie efekty – ostatni akapit. Drodzy państwo, wszem i wobec […]